W skrócie
UGC (User Generated Content) to treści stworzone przez użytkowników, a nie przez markę: zdjęcia klientów z produktem, opinie, filmy z użytkowania, recenzje. Marki wykorzystują je, bo budzą większe zaufanie niż klasyczna reklama.
Spis treści
Kiedy kupujesz buty, bardziej wierzysz zdjęciu klienta z chodnika niż fotografii ze studia. To właśnie UGC: obraz produktu oczami zwykłej osoby. Marka nie musi go tworzyć, wystarczy, że go zauważy, doceni i, za zgodą autora, pokaże dalej.
Jak wygląda UGC?
- Zdjęcie lub film klienta z zakupionym produktem.
- Opinie, recenzje i polecenia w komentarzach.
- Relacje oznaczające markę.
- Posty w ramach akcji z hashtagiem, na przykład konkursu.
- Filmy „jak używam” lub „rozpakowuję”.
Czasem marka zamawia tego typu materiały u twórców, którzy nagrywają je w stylu zwykłego użytkownika, i wykorzystuje w reklamach. Taki model nazywa się zwykle UGC ads, chociaż to już treść zamawiana, a nie spontaniczna.
Dlaczego to działa?
Ludzie ufają innym ludziom bardziej niż reklamom. Zdjęcie klienta pokazuje produkt w prawdziwych warunkach, odpowiada na pytania i obniża barierę przed zakupem. Do tego marka oszczędza czas na produkcję treści, a autorzy czują się doceniani. Dla algorytmów to też sygnał, że wokół konta toczy się życie.
Jak zachęcić do tworzenia UGC?
- Wymyśl prosty hashtag i podaj go przy produkcie i w profilu.
- Proś klientów o zdjęcia w wiadomości po zakupie lub w ulotce w paczce.
- Pokazuj najlepsze treści w relacjach lub w osobnych wyróżnionych relacjach.
- Organizuj małe akcje z nagrodą.
- Odpowiadaj na oznaczenia i dziękuj autorom.
Prawa autorskie
To jest najczęściej pomijany punkt. Zdjęcie czy film klienta jest jego własnością. Zanim opublikujesz go na swoim profilu lub w reklamie, poproś o zgodę, najlepiej na piśmie lub w wiadomości, i zaznacz autora. Wykorzystywanie cudzych zdjęć bez zgody grozi roszczeniami.
Uczciwość
Nie twórz fałszywych opinii ani udawanych klientów. Zarówno platformy, jak i odbiorcy szybko wyczuwają sztuczność, a przepisy dotyczące oznaczania reklam wymagają przejrzystości przy treściach sponsorowanych. Jeśli płacisz twórcy, oznacz współpracę.
Jak wygląda to w praktyce?
Kawiarnia umieszcza na ladzie tabliczkę z hashtagiem, a przy kasie mówi gościom, że chętnie pokaże ich zdjęcia na profilu. Co tydzień wybiera trzy najlepsze, pyta autorów o zgodę i publikuje w relacjach. Po kilku miesiącach w profilu pojawia się stały strumień zdjęć, a nowi goście widzą, że lokal naprawdę ma stałych klientów. Koszt takiej akcji to tabliczka i kilka minut tygodniowo.
Jak mierzyć efekty UGC?
Porównaj zaangażowanie i zapisania pod postami z materiałami klientów oraz pod zdjęciami przygotowanymi przez markę. Sprawdź też, ile osób klika w link po obejrzeniu takiego posta. Często okazuje się, że autentyczne zdjęcia dają mniej lajków, ale więcej komentarzy z pytaniami o produkt, bo wzbudzają większe zaufanie.
Najczęstsze pytania
Czy mogę udostępnić zdjęcie klienta na swoim profilu?
Najlepiej poprosić autora o zgodę i oznaczyć go w opisie. Samo oznaczenie marki w jego poście nie zawsze oznacza zgodę na jego wykorzystanie w reklamie.
Jak pozyskać UGC do sklepu?
Poproś klientów o zdjęcia po zakupie, stwórz hashtag marki, organizuj małe akcje z nagrodami i pokazuj najlepsze materiały na profilu.
Czym jest UGC ads?
To reklamy w stylu zwykłego użytkownika, nagrywane zwykle przez twórców na zlecenie marki. Wyglądają naturalnie, ale są materiałem zamówionym.
Zobacz też
Bądź pierwszą osobą, która oceni to hasło.